Napity kawą, najedzony ucieranym ze śliwką, które ślicznymi rączkami upiekła moja dziewczyna cudowna, zabieram się niemrawo do pracy. Przypominam: najedzony ciastem, więc zero potrzeb, zero łaknienia, a na obiad mam jeszcze drób z frajera, więc koń zwalony, dziewczyna najlepsza
October 8, 2026 at 8:35 AM
Napity kawą, najedzony ucieranym ze śliwką, które ślicznymi rączkami upiekła moja dziewczyna cudowna, zabieram się niemrawo do pracy. Przypominam: najedzony ciastem, więc zero potrzeb, zero łaknienia, a na obiad mam jeszcze drób z frajera, więc koń zwalony, dziewczyna najlepsza