Smok Warszawski
banner
smok64.eurosky.social
Smok Warszawski
@smok64.eurosky.social
Żarłok, pijak i leń albo smakosz, miłośnik wina i slow-life. Książki, komiksy, filmy, muzyka i sztuka.
Ach... Barbora kontuzjowana i Majka nie zagra w deklu.
September 23, 2026 at 9:08 AM
6:0, 6:1 i gotowe. Majka rządzi. A za 2 godziny debel, gdy tylko Baśka Krecikova skończy swój mecz.
September 23, 2026 at 6:09 AM
Brawo, Majka!
September 21, 2026 at 9:41 AM
Ależ to była wyżerka. Krewetki na ostro w zielonym curry z czarnym ryżem!
September 19, 2026 at 4:14 PM
Błogosławiony trud, z którego twórczej mocy powstaje taki but.
Miały być na miarę, ale trafiły się inne i już gotowe. Piękne, n'est pas?
September 18, 2026 at 6:59 PM
Reposted by Smok Warszawski
James Baldwin:
„Artyści są po to, aby zakłócać spokój”.
September 14, 2026 at 8:34 PM
Czyżby ktoś w końcu poszedł na pielgrzymkę po rozum do głowy?
September 14, 2026 at 5:59 AM
Baaardzo dobry napój na niedzielę i wypatrywanie kolejnego weekendu.
September 13, 2026 at 6:16 PM
Tak wyglądała ta seriola (yellowfin), którą dziś upiekłem. Pyszna! Nigdy wcześniej nie miałem z nią do czynienia. A jak pasuje do niej sancerre!
September 11, 2026 at 5:53 PM
To był jakiś marny tydzień. Nareszcie piątek. Nie tylko w Paryżu.
September 11, 2026 at 10:27 AM
Koszmar. Nie dość, że poniedziałek i Majka z Magdą przegrały, to jeszcze jakiś Trump, Chorojakaśtam i faszyści znowu rządzą w Reichu. Pora na drugą kawę.🧐
September 7, 2026 at 5:57 AM
Podobno (wg Harper's Bazaar) moda teraz będzie dla dorosłych i nie będzie dążyć do maxi lajków na Insta. Być może, ale za te wypchane ramiona i szpiczaste damskie buty żadnego lajka ode mnie nie dostaną.
September 5, 2026 at 1:20 PM
Nareszcie piątek! Dalej nie wymyśliłem co na kolację, ale "Peer Gynt" filharmoników berlińskich z Karajanem na pewno mi pomoże.
September 4, 2026 at 6:25 AM
Dziś 1 września, więc puściłem sobie 7. "Leningradzką" Szostakowicza. Tak mi się skojarzyło ze starymi programami tv o wojnie w PRL.
September 1, 2026 at 8:57 AM
Ach, smutku! Majka przegrała!
August 31, 2026 at 7:45 PM
Znowu stosuję mój patent na poniedziałek. Już po drugim espresso, w uszach Piazzolla i kłuję, co zrobić w piątek Smoczycy. Pieczone sardynki???
August 31, 2026 at 7:59 AM
Nowy numer "Vogue" nie zachwyca. Za dużo brązowych torebek, poduszek na ramionach i banalnych pierścionków. Dlatego postawiłem na torebki ecru - pierożki z mąki z ciecierzycy z manouri i cukinią w pesto + Taurasi ze zboczy Wezuwiusza. Kuchenny ot kjutur.
August 30, 2026 at 6:25 PM
Naszło mnie na risotto z krewetkami (a trudno trafić niehodowlane!). Udało się - czosnek, szalotka, seler naciowy, pomidorek, szafran i trochę natki. Pyszota!
August 29, 2026 at 7:54 PM
Starsza córka szwagra ma dziś osiemnastkę. Pomyślałem, co chciałbym dostać na 18, ale nie chciało mi się długo kombinować i prezent wyszedł taki banalny i niewymyślny. Po prostu kupiłem jej szampana. Chyba jej się spodoba, bo napoje podobno przyswaja chętnie.
August 27, 2026 at 9:32 AM
Niech żyje poniedziałek! Już zaraz piątek, a dzisiaj Majka zaczyna grać w Monterrey.
August 24, 2026 at 7:44 AM
Powrót do melanzane alla parmigiana. Tym razem klasycznie z parmigiano reggiano. Powrót też po latach do vino nobile de montepulciano. Nie. Chianti classico zdecydowanie lepsze.
August 22, 2026 at 4:37 PM
Spontaniczny wypad do "Santorini" - grillowana makrela super, ale posłodzony sos pomidorowy do krewetek to koszmarna pomyłka.
August 21, 2026 at 7:48 PM
August 19, 2026 at 7:47 AM
Brawo! Amerykański deszczyk może Majce najwyżej napadać!
August 15, 2026 at 7:35 PM
Nadal zbyt ciepło na piekarnik, więc wracam do halibuta na czerwonym ryżu duszonego na winie w sosie z gorgonzoli posypanego tartymi pistacjami. Do tego Rully od Jeana Chartrona. Pycha.
August 14, 2026 at 6:08 PM