Warto było przeczytać. Nie dziwię się, że moja gimnazjalna biblioteka zbanowała ten tytuł.
Warto było przeczytać. Nie dziwię się, że moja gimnazjalna biblioteka zbanowała ten tytuł.
*otwiera powiadomienia*
*wszystkie stare i już przeczytane*
*otwiera powiadomienia*
*wszystkie stare i już przeczytane*
Dziękuję za Ćwirleja - 2 pierwsze przeczytane, 3 kolejne jutro trafią do paczkomatu. Śmiesznie się czyta gwarę poznańską, a realia PRL to dodatkowy bonus (milicjant wchodzi do sklepu mięsnego, a tam panie przyklejają wycięte kupony z kartek na duże arkusze, gumą arabską 😁).
Dziękuję za Ćwirleja - 2 pierwsze przeczytane, 3 kolejne jutro trafią do paczkomatu. Śmiesznie się czyta gwarę poznańską, a realia PRL to dodatkowy bonus (milicjant wchodzi do sklepu mięsnego, a tam panie przyklejają wycięte kupony z kartek na duże arkusze, gumą arabską 😁).
A może to czytelnictwo to też była kreacja? Bo jednak w normalnym człowieku literatura zostawia ślad…
A może to czytelnictwo to też była kreacja? Bo jednak w normalnym człowieku literatura zostawia ślad…