Przyszedł mi na pamięć mistrz biznesu Milo Minderbinder, który — przypomnę — wynajął amerykańskie samoloty Niemcom i zbombardował własną bazę. Oczywiście poza pasami startowymi, bo samoloty musiały gdzieś wylądować.
I wszyscy byli zadowoleni, bo każdy miał udział w zyskach...
Przyszedł mi na pamięć mistrz biznesu Milo Minderbinder, który — przypomnę — wynajął amerykańskie samoloty Niemcom i zbombardował własną bazę. Oczywiście poza pasami startowymi, bo samoloty musiały gdzieś wylądować.
I wszyscy byli zadowoleni, bo każdy miał udział w zyskach...