#poradyiserwis
Nowoczesne samochody osobowe z silnikiem Diesla - od kompaktów po SUV-y - korzystają z technologii redukcji emisji spalin AdBlue. Roz #poradyiserwis #diesel
Czy w silnikach BlueHDi i BluedCi warto stosować dodatek do AdBlue?
Nowoczesne samochody osobowe z silnikiem Diesla - od kompaktów po SUV-y - korzystają z technologii redukcji emisji spalin AdBlue. Rozwiązanie zastosowano m.in. w silnikach Blue HDi, które znajdziemy pod maskami m.in. Peugeotów i Citroënów i Opli, jak i w jednostka Blue dCi w pojazdach Renault i Nissana. Rozwiązanie, które powstało, by spełnić normy środowiskowe niestety nie jest pozbawione wad. Problemy wynikają głównie z osadzania się kryształów i zanieczyszczeń w układzie AdBlue. Krystalizacja AdBlue, która zachodzi w ujemnych temperaturach może powodować zapchanie wtryskiwaczy i pompy układu SCR. Wiele firm na rynku oferuje dodatki, które mają za zadanie zapobiec krystalizacji. Czy warto stosować taki dodatek w aucie osobowym? To właśnie w samochodach osobowych jego zastosowanie ma szczególny sens. To one najczęściej pracują w warunkach sprzyjających krystalizacji, a jednocześnie ich użytkownicy rzadziej myślą o profilaktyce. Regularne stosowanie dodatku przy każdorazowym uzupełnieniu płynu AdBlue: - zmniejsza ryzyko kosztownych napraw, - poprawia niezawodność systemu SCR, - daje większy spokój w codziennej eksploatacji, - pozwala uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek w trasie 25 ml dodatku przypada na 12 litrów AdBlue. Do zbiornika na płyn AdBlue najpierw wlać dodatek przeciw krystalizacji a następnie uzupełnić odpowiednią ilością AdBlue. Jak to działa? Dodatek to koncentrat opracowany z myślą o zapobieganiu krystalizacji mocznika w układzie. Jego działanie koncentruje się na kilku kluczowych obszarach: - zapobiega tworzeniu się kryształów w układzie SCR - chroni wtryskiwacze AdBlue® przed zatkaniem - poprawia pracę układu przy niskich i wysokich temperaturach - wydłuża żywotność pompy, przewodów, wtryskiwacza i katalizatora SCR - wspiera prawidłowe przekształcanie mocznika w amoniak - pomaga utrzymać optymalną skuteczność redukcji NOx - zapobiega przedwczesnemu uszkodzeniu katalizatora - chroni układ wydechowy przed korozją i osadami - może być stosowany we wszystkich pojazdach z silnikami Diesla wyposażonymi w zbiornik AdBlue® Firma Liqui Moli zwraca uwagę, że krystalizacja może narastać w wyniku długotrwałego przechowywania płynu w nieodpowiednich warunkach. Problemowi sprzyjają również: - krótkie trasy, które nie pozwalają na stabilną pracę układu, - częste uruchamianie i gaszenie silnika sprzyja kondensacji wody w układzie, - rzadkie tankowanie AdBlue, które powoduje jego „starzenie się” w zbiorniku. Koszty, które zaskakują kierowców Wielu użytkowników jest zaskoczonych, jak kosztowne mogą być naprawy układu AdBlue®. Wymiana pompy, wtryskiwacza czy całego zbiornika SCR to często wydatek liczony w tysiącach złotych. Z perspektywy warsztatu to coraz częstszy przypadek – szczególnie w kilkuletnich samochodach, które eksploatowane są głównie w ruchu miejskim. Co ważne, w wielu sytuacjach problem nie wynika z wady fabrycznej, lecz z naturalnych procesów chemicznych i braku profilaktyki. Jakie są objawy problemu z AdBlue? W samochodach osobowych problem często rozwija się powoli i początkowo jest trudny do zauważenia. Z czasem jednak pojawiają się charakterystyczne symptomy: - komunikaty o błędach systemu SCR lub AdBlue®, - spadek mocy silnika, - nierównomierne dozowanie płynu, - zwiększone zużycie AdBlue®. W skrajnych przypadkach może dojść do sytuacji, w której samochód nie pozwoli na ponowne uruchomienie silnika. Dlaczego dochodzi do powsta­wania osadów? AdBlue® to roztwór mocznika i wody demineralizowanej. W idealnych warunkach jest stabilny, jednak w rzeczywistej eksploatacji podlega wielu czynnikom, które mogą zaburzyć jego strukturę. Najważniejszym z nich jest krystalizacja mocznika. Dochodzi do niej najczęściej w sytuacjach takich jak: - częsta jazda na krótkich dystansach, - długie postoje pojazdu, - duże wahania temperatury (zima–lato), - niska jakość AdBlue® lub jego starzenie się w zbiorniku, - dostawanie się powietrza i wilgoci do układu. W takich warunkach woda zaczyna odparowywać, a mocznik wytrąca się w postaci kryształów. Te z kolei osadzają się w zbiorniku, przewodach i elementach dozujących. Dodatek przeciw krystalizacji AdBlue® pomaga zapobiegać tym problemom, chroniąc układ przed odkładaniem się osadów i poprawiając stabilność pracy systemu. Dlaczego profi­lak­tyka jest tak ważna? W układach SCR płyn AdBlue® jest wtryskiwany do układu wydechowego bezpośrednio w strumień spalin, gdzie pod wpływem temperatury przekształca się w amoniak, który redukuje tlenki azotu (NOx) do azotu i pary wodnej. Ze względu na skład AdBlue® (około 32,5% mocznika i 67,5% wody demineralizowanej), płyn jest jednak bardzo podatny na wahania temperatur. W niskich temperaturach może dochodzić do krystalizacji, natomiast w wysokich do odparowywania wody i powstawania osadów mocznika. Efektem jest ograniczenie przepływu, problemy z dozowaniem oraz bardzo kosztowne awarie pompy i/lub wtryskiwacza w układzie SCR. Źródło: Liqui Moli Zobacz także: - Dlaczego nowy silnik 1.2 Turbo to nie jest po prostu stary PureTech z łańcuchem? Cykl Millera kontra cykl Otto - Używany Peugeot 5008 2.0 BlueHDi i awaria silnika kilka dni po zakupie. Batalia właściciela
francuskie.pl
June 3, 2026 at 11:23 AM
Do naszej redakcji napisał właściciel Citroëna wyposażonego w napęd 1.2 Hybrid 145 KM. Po przejechaniu 1600 km samochód przeszedł pie #citroen #poradyiserwis
Citroën z napędem 1.2 Hybrid 145 po pierwszej wymianie oleju i niepewność właściciela: wlali 5W30 czy 0W20?
Do naszej redakcji napisał właściciel Citroëna wyposażonego w napęd 1.2 Hybrid 145 KM. Po przejechaniu 1600 km samochód przeszedł pierwszą wymianę oleju. Wizyta w autoryzowanym serwisie przebiegła sprawnie – cała operacja zajęła około godziny, ale szybkie spojrzenie na fakturę po zakończeniu czynności serwisowych zasiało w głowie właściciela ziarno niepewności. W dokumencie widniał olej 5W30 zamiast zalecanego przez producenta 0W20. Co robić w takiej sytuacji? Po zwróceniu uwagi na błąd w autoryzowanym serwisie Citroëna, pracownik udał się do warsztatu w celu weryfikacji informacji. Po chwili wrócił z wiadomością, że doszło do pomyłki przy wystawianiu dokumentu, ale do silnika wlano właściwy olej 0W20. Formą potwierdzenia była karta zlecenia od mechanika. W teorii, wystarczyłoby skorygować błąd na fakturze, co zresztą zaoferował serwis, jednak wyjaśnienia nie przekonywały właściciela. Zastanawiał się czy w autoryzowanych serwisach system zleceń warsztatowych i system fakturowania funkcjonują niezależnie od siebie i czy takie zlecenie można podmienić lub sfałszować. W dodatku, trudno było zaakceptować klientowi fakt, że właściwie nikt nie potrafił w 100% udowodnić, jaki olej rzeczywiście zastosowano w jego samochodzie. W takiej sytuacji jedynym niepodważalnym dowodem byłoby nagranie z monitoringu, jednak pracownik ASO nie zaproponował wglądu do materiałów z kamer lub po prostu nie dysponował wiarygodnymi danymi. Chociaż właściciel nie chciał stwarzać dodatkowych problemów, miał świadomość, że zastosowanie oleju o niewłaściwych parametrach może mieć poważny wpływ na funkcjonowanie i trwałość komponentów silnika. Chciał mieć absolutną pewność i spać spokojnie bez zastanawiania się, czy aby na pewno nie doszło do pomyłki, która mogłaby zaważyć na żywotności napędu 1.2 Hybrid 145. Klient ma prawo do reklamacji Ostatecznie, właściciel zdecydował się na skorzystanie z przysługujących mu praw i złożył reklamację. Serwis Citroëna przyjął zgłoszenie i przeprowadził ponowną wymianę oleju na 0W20 bez obarczania klienta dodatkowymi kosztami. Tym razem właściciel otrzymał nagranie przedstawiające proces spuszczania starego oleju silnikowego i został zaproszony na halę warsztatu, gdzie mógł osobiście obserwować cały proces. Słuszność decyzji o reklamacji potwierdziły słowa pracownika warsztatu: „teraz będziemy mieli pewność". Zasugerował w ten sposób, że wcześniej tej pewności nie było, i to zarówno po stronie klienta, jak i serwisu. Historia pokazuje, jak istotna jest czujność i weryfikacja dokumentów, które otrzymujemy, bo nawet w autoryzowanych serwisach mogą zdarzyć się błędy. Warto wyjaśniać podobne sprawy na bieżąco, najlepiej jeszcze zanim wyjedziemy samochodem poza bramę warsztatu. Zobacz także: - PureTech 1.2 umarł? Nowy silnik Turbo 100 ma łańcuch rozrządu, ale kierowcy wciąż o tym nie wiedzą - Citroën ma gotowy projekt nowego 2CV, wystarczy odkurzyć ten świetny koncept z 2009 roku!
francuskie.pl
June 2, 2026 at 11:23 AM